O zespole ORLIK

2006.02

Poniżej mamy przyjemność zaprezentować gościnny artykuł o zespole akrobacyjnym "Orlik" autorstwa lidera tegoż zespołu por. pil. Dariusza Stachurskiego. Miłej lektury.

 

Początki

Zespół Akrobacyjny "Orlik", który został utworzony na mocy rozkazu Komendanta Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych, obecnie liczy 9 samolotów. Piloci tworzący Zespół prezentują akrobację powietrzną przed publicznością wielu krajów europejskich.

Historia Zespołu sięga roku 1998. Pięciu radomskich pilotów rozpoczęło treningi na samolotach PZL-130 TC-1 "Orlik" z zamiarem przygotowania pokazu akrobacji powietrznej. Cel był motywujący - zaprezentować "Polskie Skrzydła" z jak najlepszej strony podczas najbardziej prestiżowych pokazów lotniczych - Air Tatoo w Fairford w Anglii. Piloci bardzo poważnie potraktowali przygotowania do tej niesłychanie nobilitującej imprezy i już wkrótce zdali pierwszy "zespołowy egzamin". W tym samym roku "Orliki" zaprezentowały się również podczas Airshow w Dęblinie.

 

Osiągnięcia

W 1999 roku Zespół, którego managerem był ppłk pil. Ireneusz Fibingier wystąpił min. w Bratysławie, Kownie, po raz kolejny w Fairford oraz w Dęblinie i Góraszce. Na ręce ówczesnego Dowódcy Pułku w Radomiu, Pana ppłk dypl. pil. Marka Bylinki spływały, zarówno z kraju jak i zza granicy, wyrazy uznania dla wysokich umiejętności pilotażowych Jego podopiecznych. Za swoje dokonania Zespół uhonorowano statuetką "Ikara".

 

Wśród najlepszych

Czy pilot akrobacyjny może wymarzyć sobie coś wspanialszego, niż zaproszenie do pokazu podczas Światowego Zlotu Zespołów Akrobacyjnych? Na taką właśnie imprezę piloci Zespołu "Orlik" otrzymali zaproszenie do Dijon w 2000 roku. Ich dynamiczne show zrobiło duże wrażenie na zgromadzonych tysiącach francuskich widzów. W tym też roku "Orliki" odwiedzili po raz kolejny Anglię. Tym razem była to znów wspaniała przygoda, która rozpoczęła się w Biggin Hill, a swą kontynuację znalazła w Plymuth. Na zawsze w pamięci pilotów zapadnie pokaz wykonany nad taflą wody, który oglądany był przez publiczność oblegającą tłumnie wysokie na kilkadziesiąt metrów nadmorskie klify.

 

Nowi piloci

Dowódcy dumni ze swego Zespołu podjęli w 2001 roku decyzję o powiększeniu formacji "Orlików" do 7 maszyn. Do świetnie zgranej piątki pilotów: mjr pil. Janusza Borkowskiego (lider), ppłk pil. Andrzeja Sowy (zamykający), kpt. pil. Zbigniewa Kosterny (prawy prowadzony), kpt. pil. Artura Bielasa (lewy prowadzony), kpt. pil. Dariusza Stańczyka (solista) dołączyło trzech kolejnych: kpt. pil. Piotr Jabłoński, ppor. pil. Sławomir Chojnacki i ppor. pil. Dariusz Stachurski. Powstał nowy program pokazu, a całe widowisko jeszcze bardziej zyskało na dynamice. Dużą stratą dla Zespołu był, spowodowany względami zdrowotnymi, rok przerwy w lotach ppłk pil. Andrzeja Sowy.

Z początkiem 2001 roku Zespół Akrobacyjny "Orlik" rozpoczął pracę jako odrębna Eskadra w 2 Ośrodku Szkolenia Lotniczego. Dowódcą Eskadry został ppłk pil. Dariusz Kleczaj.

 

W latach 2001-2002 pokazy siódemki samolotów można było wielokrotnie oglądać na imprezach lotniczych w Polsce min. w Radomiu, Dęblinie, Lesznie, Góraszce oraz za granicą w Holandii, Czechach. Znaczący wpływ na podniesienie atrakcyjności pokazu miało wyposażenie sześciu samolotów w wytwornice dymu, tzw. smugacze.

Sezon pokazów w 2003 roku zapowiadał się bardzo obiecująco. Członkowie Zespołu zabiegali u swych Dowódców o zgodę na powiększenie formacji do 9-ciu samolotów. O trudnościach tego przedsięwzięcia najlepiej świadczy fakt, iż tylko nieliczne grupy akrobacyjne wykonują pokazy w liczbie aż dziewięciu maszyn. Należy podkreślić, że w tym czasie istniał w Europie tylko jeden zespół latający na 9-ciu samolotach z napędem turbośmigłowym - szwajcarski PC-7 TEAM. Dotychczasowe osiągnięcia radomskich "Orlików", skłoniły Dowództwo do udzielenia Zespołowi swoistego kredytu zaufania. Ta odważna decyzja okazała się później jak najbardziej trafna. Pilotami, którzy zostali przeszkoleni do wykonywania akrobacji grupowej byli kpt. pil. Olgierd Szerksznis i por. pil. Krzysztof Kidacki.

-Tag